Dobra sprawa wyglada tak: kom mi swiruje, nie chce mi publikowac postow wiiec duzo pisac nie bede. Jestesmy w Airlie Beach wakacjonujemy na maksa przy miejskiej lagunie. Ocean zaatakowany przez box jelly fish I irukanji tego drugiego nawet na widac. Zreszta tego pierwszego tez nie;-) a oba zabijaja, wiec o slonych kompielach mozna zapomniec :-( reszte opisze w pozniejszym terminie a teraz wracam do rozkoszowania sie sloneczkiem :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz