Po drodze znalazlam "swoje miejsce" ;-)
idealne na emeryturke :-)
Delfiny troszke niesmiale, ale za to widoki zapierajace dech.....
na zdjeciu od lewej: Hodor, Hodor i Hodor ;-)
Pozniej fama sie rozniosla, ze na kolacje krewetki i kalmary beda .... ;-) wiec darmozjadow przybylo
BUZIAKI
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz